O cudownych cotton ball
Kupując je, nie byłam świadoma tego że można je zrobić samemu.
Światło które z nich bije jest bardzo przytłumione co powoduje niesamowity klimat w mieszkaniu.
Moje balle są mobilne między sypialnią a salonem. Sądzę, że póki nie kupię drugiej pary nie będę w stanie znaleźć dla nich jednego miejsca.
Chcę się patrzeć na nie codziennie :)
Teraz z innej beczki, razem z Puzlem byliśmy Wczoraj na koncercie. W moim mieście koncerty nie zdarzają się zbyt często. Fakt jest faktem- do nas przyjeżdżają tylko i wyłącznie zespoły Rockowe i Metalowe.
Zrobiłam więc apperritive dla kumpli mojego Puzla w formie burgerów.
Promocyjna cena piw ( 6 sztuk, każde inne) pozwoliła zrobić nam w domu małą burgerownie.
Chłopaki byli na tyle głodni po koncercie że poprosili jeszcze :)
Jelonek, jak to Jelonek. Jak zwykle jego skrzypce były dla moich uszu puchem. Musiałam to napisać. Ja po prostu kocham jego muzykę !
źródło: www.wrocław.pl


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz